Uroda

Avon Planet Spa – odżywczy krem do rąk, stóp i łokci z masłem shea

Dzisiaj postanowiłam pokazać Wam mój absolutny must have z firmy Avon jakim jest odżywczy krem do rąk, stóp i pięt z
masłem shea Planet Spa. Uważam, że w asortymencie tej firmy możemy znaleźć
kilka perełek zwłaszcza z serii Planet Spa. Często sięgam po ten krem, a jak
jest promocja to zawsze robię zapasy.
Opis producenta:
Bogata formuła z kwasami
owocowymi i masłem shea pomaga usuwać zrogowaciały naskórek oraz zmiękczać i
wygładzać skórę.
Skład:
Aqua, Glicerin, Glycolic Acid,
Cetearyl Alcohol, Behenyl Alcohol, Steareth-21, Ethylhexyl Methoxycinnamate,
Butyrospermum Parkii (Shea) Butter, Ammonium Hydroxide, Parfum, Tocopherol,
Benzyl Alcohol, Steareth-2, Benzophenone-9, Methylparaben, Lecithin, Glycine
Soja (Soybean) Oil, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Alcohol Dent., CI 19140, CI
15510, CI 17200. <26209-05>
Krem nie należy do kosmetyków
naturalnych. Oprócz cennych składników takich jak masło shea, olej sojowy, sok z
aloesu w składzie znajdziemy również barwniki i paraben, ale ten bezpieczny dla zdrowia. Krem ten jednak polubiłam
za działanie, a nie za skład.
Opakowanie:
Krem zamknięty jest w plastikowym
opakowaniu o pojemności 75 ml i nie ma najmniejszego problemu z jego wydobyciem
i zużyciem do końca. Niestety krem nie jest niczym zabezpieczony, nie posiada
żadnego sreberka i każdy może sobie maczać w nim palce. Uważam, że  firma
Avon powinna to zmienić. Wcześniej pamiętam, że krem posiadał zabezpieczenie przed ciekawskimi macaczami.  

Konsystencja, zapach:

Jeśli chodzi o konsystencję, to
jest ona dość treściwa i gęsta o mlecznej barwie i słodkim zapachu. Zapach bardzo
długo utrzymuje się na skórze i może być dla niektórych bardzo męczący. Krem
nie wchłania się szybko i pozostawia lepką warstwę.
Moja opinia:
Krem stosuję głównie na stopy, bo
mam duży problem z szorstką skórą na piętach. Próbowałam wielu kremów i ten
najbardziej sprawdził się u mnie i zrobił wiele dobrego. Mogę powiedzieć, że
zdziałał nawet cuda. Już po kilku użyciach skóra stała się mięciutka i nawilżona, a przy
dłuższym stosowaniu pożegnałam się z problemem szorstkich stóp.
Krem jest bardzo wydajny i trzeba
uważać, aby nie przesadzić z ilością. Jeśli chodzi o pielęgnację dłoni, to nie
mam problemu z suchą skórą, ale po sobotnim sprzątaniu używam tego kremu na
noc, aby zregenerować skórę. Nie lubię sprzątać w rękawiczkach przez co moje
dłonie są narażone na różne detergenty. Na noc stosuję dlatego, że krem dosyć
wolno się wchłania i pozostawia lepką konsystencję. Na następny dzień po
przebudzeniu moje dłonie są cudownie miękkie, gładkie i dobrze odżywione.
  
Podsumowując krem bardzo ładnie
regeneruje suchą skórę i dobrze sobie radzi z bardziej wymagającą skórą łokci i
pięt. Mimo, iż krem pozostawia lepką konsystencję to rano po przebudzeniu nie czuć
w ogóle jego obecności. Żaden inny produkt nie sprawdził się tak dobrze na
moich stopach. Do pielęgnacji dłoni również nadaje się wyśmienicie.
Cena tego kremu bez promocji to
20 zł, która według mnie jest nieco wygórowana, ale często zdarzają się
promocje. Pamiętam, że kiedyś była duża promocja i krem kosztował bodajże 5 zł. Od razu zrobiłam
zapasy na później.

Używałyście tego kremu?

Mam na imię Agnieszka i bardzo się cieszę, że udało Ci się trafić do mojego świata. Uwielbiam dobrą herbatę, koty i prostotę w każdej kwestii. A Ty co lubisz?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.