Uroda

Baikal Herbals – krem do twarzy nocny detox do cery tłustej i mieszanej

Długo zabierałam się do tego kremu. Kupiłam go już w okresie wakacyjnym, ale początkowo nie przypadł mi zbytnio do gustu. Stał sobie grzecznie w szafce i czekał na lepsze czasy. Jako, że nie lubię wyrzucać kosmetyków postanowiłam dać jemu jeszcze jedną szansę. Tak naprawdę nie miałam jeszcze typowego kremu na noc, ale skusiłam się na jego zakup zupełnie w ciemno, bo na dzień stosuję kremy z filtrem. Obecnie używam go już z dobre dwa miesiące, więc pora napisać kilka słów na jego temat.
Zapewnienia producenta:
  • usuwa toksyny, głęboko nawilża, przywracając uczucie świeżości;
  • dzięki roślinnym składnikom aktywnym przywraca naturalną równowagę skóry;
  • usuwa podrażnia i zaczerwienienia;
  • nadaje skórze zdrowy i zadbany wygląd;
  • nie zawiera parabenów i PEG.
Skład:
Aqua with infusions of: Swertia Baicalensis Extract, Bidens Tripartita Leaf Extract, Organic Malva Sylvestris Extract, Organic Camellia Sinensis Extract, Organic Calendula Officinalis Extract; Dicaprylyl Ether, Tri C14-15 Alkyl Citrate, Glycerin, Glyceryl Stearate, Kaolin, Cetearyl Alcohol, Poliglyceryl-3 Methylglucose Distearate, Carbomer, Allantoin, Panthenol, Bisabolol, Zn PCA, Parfum, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Citric Acid.
Tak jak zapewnia nas producent w składzie rzeczywiście nie znajdziemy parabenów i PEG. Krem jest bogaty w wyciągi ziół takich jak m.in. niebielistka, uczep trójlistny, malwa niebieska, czy nagietek.

Moja opina:
Krem ma dość lekką konsystencję i bardzo szybko się wchłania, nie pozostawiając wyczuwalnej warstwy. Jego użycie jest bardzo wygodne, a dzięki pompce również higieniczne. Przyjemnie i delikatnie pachnie. Bardzo dobrze nawilża i jest wydajny. Nie zauważyłam, aby krem wpłynął jakoś na wygląd moich porów i żeby matowił moją cerę. Dlatego nie spisał się u mnie w okresie letnim. Teraz kiedy moja skóra potrzebuje większego nawilżenia sprawdza się idealnie. Uważam, że jest to świetny krem nawilżający do cery tłustej i mieszanej. Moja skóra jest dobrze nawilżona i nie pojawiają się nieprzyjemne niespodzianki na mojej twarzy. Bardzo miło zaskoczył mnie ten krem, chociaż nie dawałam jemu nadziei, aby stał się moim ulubieńcem. Tak naprawdę zapragnęłam wypróbować jaszcze inne kosmetyki Baikal Herbals.

 
Podsumowując plusy jakie zauważyłam to:

  • przystępna cena,
  • nie zapycha porów,
  • fajny skład,
  • ma lekką, nawilżającą formułę,
  • skóra po użyciu jest miękka,
  • opakowanie z wygodną pompką
  • przyjemny zapach
Minusy:
  • nie zauważyłam, aby zapobiegał tłustemu połyskowi, dlatego nie sprawdził się u mnie latem, kiedy moja skóra ma tendencję do mocnego błyszczenia się. 

    Cena: ok. 19 zł
    Pojemność: 50 ml
    Dostępność: sklepy internetowe i stacjonarne z naturalnymi kosmetykami
    ♥ ♥ ♥
    Miałyście do czynienia z produktami Baikal Herbals?

    Mam na imię Agnieszka i bardzo się cieszę, że udało Ci się trafić do mojego świata. Uwielbiam dobrą herbatę, koty i prostotę w każdej kwestii. A Ty co lubisz?

    2 komentarze

    • Agnieszka

      Też tak mam, że jak decyduje się na kolejny krem to dopiero kiedy moje zapasy zaczynają się kończyć :)U mnie naprawdę się sprawdził. Kolejny dowód na to, że kosmetykom też należny dawać drugą szansę, bo jak się nie sprawdził latem to może okazać się zimowym hitem i na odwrót 🙂

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany.