Bandi – kojący płyn micelarny do demakijażu twarzy, oczu i ust (edycja limitowana)

Bandi kojący płyn micelarny do demakijażu Jakie warunki musi spełniać płyn micelarny, aby na stałe zagościł w Waszej pielęgnacji? Mój musi być przede wszystkim delikatny, ale i skuteczny. Dzisiaj wzięłam pod lupę kojący płyn micelarny do demakijażu twarzy, oczu i ust firmy Bandi. Do jego zakupu skusiła mnie promocja w drogerii Hebe. W cenie regularnej można go nabyć za 49 zł, a na promocji kosztował 19 zł, więc jak nie skorzystać z takiej okazji, zwłaszcza, że miał być bardzo delikatny i bez zbędnej chemii. 

➼ Opis producenta

Delikatny płyn micelarny do demakijażu i oczyszczania każdego typu cery również delikatnej i wrażliwej. Skutecznie usuwa makijaż twarzy, oczu i ust, a także codzienne zanieczyszczenia z powierzchni naskórka. Wzbogacony o substancje silnie kojące, nawilża, łagodzi i wzmacnia naturalną barierę ochronną skóry. Nie zawiera drażniących substancji myjących, barwników, substancji zapachowych ani alkoholu. Pozostawia uczucie świeżości, czystości i ukojenia.
Polecany do demakijażu twarzy, oczu i ust 

➼ Skład 

Aqua/Water, Glycerin, Olive Oil PEG-7 Esters, Propylene Glycol, Panthenol, Allantoin, Propyl Gallate, Gallyl Glucoside, Epigallocatechin Gallatyl Glucoside, Disodium EDTA, Cetylpyridinium Chloride 

➼ Moja opinia

Istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że tego płynu micelarnego aktualnie nie ma w sprzedaży, bo kupiłam go już jakiś czas temu i nie jest dostępny w regularnej sprzedaży. Zapach ma taki sobie, ale micele to raczej nie są produkty do wąchania. Faktycznie jest delikatny, nie uczula, nie podrażnia. Nic złego się nie dzieje, no chyba, że za dużo naleję na wacik i coś dostanie się do oka, ale to nie będzie niczym niezwykłym. 
Z kremem BB, różem na policzkach i lekko wytuszowanymi rzęsami całkiem dobrze sobie radzi. Jeśli jednak na rzęsach mam więcej tuszu, to wacik muszę mieć mocniej nasączony i dłużej przytrzymać, aby cały makijaż zszedł. Nadmieniam, iż nie używam tuszy wodoodpornych i nie jestem fanką mocnego makijażu. 
Niestety po aplikacji na skórze pozostaje lepiąca się warstwa, która nie jest zbytnio przyjemna i nie znika. Na szczęście po demakijażu i tak myję twarz, ale nie pamiętam, abym miałam takie wrażenie przy innych płynach. Nie zaobserwowałam też uczucia świeżości ani ukojenia.  
Podsumowując kojący płyn micelarny Bandi nie jest dla mnie ideałem i nie wiem czy do niego wrócę. Mimo, iż całkiem dobrze spełniał swoją rolę i był delikatny to jednak irytująca była dla mnie ta lepiąca się warstwa, która pozostawała na mojej skórze. 
Pojemność: 240 ml
Dostępność: Drogeria Hebe (nie jest dostępny w regularnej sprzedażny) 
Cena: 49 zł 

Macie swój ulubiony płyn micelarny?

17 komentarzy

Add a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *