Uroda

Dermedic Normacne Preventi, krem regulująco – oczyszczający na noc

Dzisiejszy post jest szczególnie
dedykowany osobom z podobnym typem skóry do mojego, czyli – skóra mieszana, a
nawet tłusta.
Nie da się ukryć, że pielęgnacja
mieszanej i tłustej skóry jest problematyczna. Ogromny dyskomfort powodują wypryski,
nagminne błyszczenie i rozszerzone pory. Problem ten nasila się zwłaszcza w
okresie letnim, kiedy temperatury są wyższe.   
Na szczęście na przestrzeni
ostatnich lat pojawiają się kosmetyki przystosowane do cer mieszanych i
tłustych. Dzisiaj chciałam podzielić się z Wami swoją opinią na temat kremu
regenerująco – oczyszczającego na noc przeznaczonego
do skóry mieszanej i tłustej ze skłonnością do zmian trądzikowych z serii
Normacne Preventi marki Dermedic. Kremu na dzień nie stosowałam, bo niesyty mam skłonności do
przebarwień i muszę używać na dzień kremy z wysokim filtrem, aby nie nabawić
się nowych przebarwień, które tylko szpecą.

Zapewnienia
producenta: 
  • reguluje pracę gruczołów łojowych,
  • działa bakteriobójczo i
    przeciwzapalnie,
  • redukuje niedoskonałości,
    przywraca skórze zdrowy wygląd,
  • działa łagodząco i kojąco,
  • przywraca równowagę hydrolipidową
    skóry,
  • hypoalergiczny.
Skład kremu:
Przyczepiłabym się do składu. Uważam, że dermokosmetyk apteczny powinien
według mnie być łagodny i nie zwierać pochodnych formaldehydu (DMDM Hydantoin,
Polyacrylamide). Krem ma w składzie również kwas salicynowy, który u niektórych
może powodować wysuszenie skóry.
Opakowanie i konsystencja:
Dużym plusem tego kremu jest
opakowanie. Krem zamknięty jest w buteleczce
z pompką co pozwala na wydobycie potrzebnej ilości kremu i jest to bardzo
higieniczne rozwiązanie. Aplikacja jest bardzo wygodna. Na minus jest to, że
nie możemy zobaczyć ile nam pozostało kremu.  

Konsystencja kremu jest gęsta i
szybko wchłania się w skórę. Zostawia na skórze lekką warstwę, ale mi to nie
przeszkadza, bo w końcu to krem na noc. Po kilku minutach to uczucie znika.
Krem ma przyjemny i subtelny zapach i jest bardzo wydajny. Według moich
szacunków starcza na dłużej niż trzy miesiące.  
Moja opinia:
Krem zaczęłam stosować zimą i po
pewnym czasie zauważyłam, że moja skóra nie jest dostatecznie nawilżona i zaczęły pojawiać suche skórki zwłaszcza w
okolicy nosa. Dlatego odstawiłam ten krem i byłam nim rozczarowana. Zimą moja
cera potrzebuje większego nawilżenia. Kiedy zrobiło się cieplej postanowiłam dać jemu jeszcze jedną szansę i powróciłam do niego, bo
moja skóra zaczęła mocniej się świecić. Uważam, że dobrze zrobiłam, bo zauważyłam
kilka plusów, które nie przekreśliły definitywnie tego kremu. To co zauważyłam, to fakt, że
rano nie wstaję z przetłuszczoną cerą. Skóra jest gładka i miękka. Pory są
mniejsze, ale nadal widoczne, a wszelkie zmiany trądzikowe goją się szybciej. W
ciągu dnia również zauważyłam jakby trochę zmniejszyło się nieznacznie wydzielanie sebum. Mimo chemicznego składu krem nie spowodował u mnie żadnych
podrażnień.

Podsumowując o ile zimą moja
skóra potrzebuje czegoś bardziej odżywczego o tyle w cieplejsze dni sprawdza
cię całkiem nieźle. Jednak ze względu na skład nie mogę polecić go z czystym sumieniem i dalej będę poszukiwać
swojego ideału.
Za 55 g kremu zapłacimy ok. 28
zł. Jak na kosmetyk apteczny to całkiem przyzwoita cena. 

A Wy macie swoich ulubieńców do cery mieszanej i tłustej?

Zapisz

Mam na imię Agnieszka i bardzo się cieszę, że udało Ci się trafić do mojego świata. Uwielbiam dobrą herbatę, koty i prostotę w każdej kwestii. A Ty co lubisz?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.