Lifestyle

Jak być paryżanką w Polsce

Ostatnio była premiera poradnika “Jak być paryżanką w Polsce”, a dokładniej 22.11.2017 roku. Nie przepadam zbytnio za poradnikami, ale postanowiłam, że ta książka musi być moja. Zamówiłam, odebrałam w dniu premiery i szybko zabrałam się za czytanie.

Jak być paryżanką w Polsce to poradnik, w którym Natalia Hołownia w prosty sposób przekazuje swoje spostrzeżenia i porady dotyczące francuskiego stylu. Ale jak sama autorka napisała “to nie zbiór sztywnych zasad, jak być trendy”. Jest to również przewodnik po miejscach w Polsce, w których znajdziemy Paryż oraz album o kobietach, które mają w sobie to “coś”.

Książka wydana jest w sposób niezwykle elegancki, z dbałością o każdy szczegół. Zaokrąglone narożniki stron są bardzo urocze. Papier jest gruby i dobrej jakości, a kolejne rozdziały zilustrowane są ślicznymi rysunkami.

Nie tylko zrelaksujemy się lekką lekturą, ale również nacieszymy oczy pięknymi i kolorowymi zdjęciami, które mogą nas zainspirować.

Nie oczekuję, że jakaś książka da mi receptę na to, jak żyć i jak się ubierać. Muszę jednak przyznać, że po przeczytaniu tej lektury postanowiłam zmienić kilka rzeczy w swojej garderobie i moje spojrzenie na francuski styl zupełnie się zmieniło.

Pozbyłam się też wyrzutów sumienia, że nie przepadam za malowaniem paznokci, czy mocnymi makijażami, które niekiedy stanowią dzieło sztuki. Wiele cytatów o francuskim stylu przypadło mi do gustu, a zwłaszcza “luz i naturalność to przepis na francuski styl”. To jest to, co akurat bardzo lubię.

Podsumowując warto przeczytać tą pozycję nie tylko jako inspiracja do wprowadzenia drobnych zmian, ale też jako książkę dzięki, której zrelaksujemy się i spędzimy miło czas. Uważam, że jest to świetny pomysł na świąteczny prezent. Gdybym taki sama dostała z pewnością bardzo bym się ucieszyła. 

W poradniku nie znajdziemy nic odkrywczego, ale dobrze sobie przypomnieć zasady, o których ostatnimi czasy zapominamy zmierzając do perfekcjonizmu, albo próbując udawać kogoś, kim się nie jest.

Nie czuję się w najmniejszym nawet stopniu zawiedziona tym, co znalazłam w środku. Uważam, że warto było sięgnąć po tą lekturę, bo paryżanki nie tylko dobrze wyglądają, ale są również bardzo seksowne, a to dlatego m.in., że “to co nienaturalne, zwyczajnie nie jest w guście paryżanek”.

♥ ♥ ♥
Zaciekawiłam Was? Może polecicie mi inne poradniki, które warto przeczytać? 

Mam na imię Agnieszka i bardzo się cieszę, że udało Ci się trafić do mojego świata. Uwielbiam dobrą herbatę, koty i prostotę w każdej kwestii. A Ty co lubisz?

5 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.