Lifestyle

Jedziemy na wakacje – moja lista „co zrobić przed wyjazdem”

Planując tegoroczne wakacje
postanowiłam wprowadzić listę „co zrobić przed wyjazdem”. Lista powstała głównie z tego powodu, że czasami na wyjeździe wakacyjnym uświadamiałam sobie, że zapomniałam coś zrobić i zastanawiałam się jak mogło mi to wylecieć z głowy. Z mężem też zmieniliśmy sposób
odżywania i postanowiłam bardziej zorganizować się i zabrać ze sobą kilka zdrowych
smakołyków. Jadąc samochodem akurat nie ma z tym problemu. Gorzej już jak się
jedzie środkiem komunikacji publicznej. No, ale że jechaliśmy samochodem i mamy w
pokoju aneks kuchenny i lodówkę, to czemu nie skorzystać. Wcześniejsze wyjazdy
wakacyjne mile wspominam, ale zawsze potem stając na wadze było niemiłe
zaskoczenie, że nie tylko wróciłam z wakacji z miłymi wspomnieniami, ale też z
dodatkowymi kilogramami. Dlatego też w tym roku postanowiłam na wyjazd
wprowadzić planner posiłków. Chodzi mi o śniadania i kolacje. Na obiady
oczywiście będziemy wychodzić, bo to w końcu wakacje i dlaczego zamiast cieszyć
się chwilą beztroski to mam stać przy garach. Może w tym roku uda mi się nie przytyć, ale niestety jest tyle pokus, a dania obiadowe są ogromnych rozmiarów i do tego bardzo pyszne. Oprócz listy „co zrobić przed
wyjazdem” wprowadziłam też listę „co kupić jak będziemy na miejscu”. Dzięki tym
listom poszło wszystko sprawnie i o niczym nie zapomniałam.
Moją listę „co zrobić przed
wyjazdem” podzieliłam na 3 kategorie i znalazło się na niej:

1) Dwa dni przed wyjazdem:
  • zapłacić rachunki
  • zawieźć kwiaty z balkonu do mamy
  • dokończyć planner posiłków na
    wyjazd
  • zrobić pranie 
  • posprzątać mieszkanie 

2) Jeden dzień przed wyjazdem:
  • zrobić peeling
  • zrobić manicure i pedicure
  • iść na regulację i hennę brwi do
    kosmetyczki
  • opróżnić lodówkę i zostawić tylko
    to co ma dłuższą datę ważności
  • zrobić musli crunchy
  • upiec chleb bezglutenowy i wytrawny
    chlebek piknikowy
  • podlać kwiaty 
  • uzupełnić listę „co kupić jak będziemy na miejscu”   
3) W dniu wyjazdu:
  • wyłączyć z prądu wtyczki
  • wynieść śmieci
  • sprawdzić listę „co zabrać ze
    sobą”
  • zamknąć okna
  • zakręcić zawory wody
  • zasunąć rolety
  • po zamknięciu drzwi i ruszeniu w
    drogę wrzucić na luz i dobrze się bawić

Ostatnio pisałam, że nie muszę
się martwić o kwiaty, bo w mieszkaniu u nas królują rośliny odporne na suszę. Jednak uzupełniając listę przypomniałam sobie o kwiatach na balkonie, a głównie
o osteospermum i tui, które jeśli będzie gorąco mogą źle skończyć. Z rojnikiem
nie będzie problemu, ponieważ jest bardzo odporny na susze o czym już się
przekonałam. Zimą zapominałam o nim i podlewałam może raz na dwa miesiące, a i
tak wytrzymał i ma świetnie.
Jeśli dobrze zaplanujemy
pakowanie i listę rzeczy, które musimy zrobić przed wakacjami, to będziemy mieli
pewność, że wyjazd będzie naprawdę udany. Ciekawa jestem jaki jest Wasz sposób
na udane wakacje? Czy je planujecie, czy wolicie spontaniczne wyjazdy i nie
przejmujecie się, że o czymś możecie zapomnieć?

Mam na imię Agnieszka i bardzo się cieszę, że udało Ci się trafić do mojego świata. Uwielbiam dobrą herbatę, koty i prostotę w każdej kwestii. A Ty co lubisz?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.