Jesienna checklista

Jesień nastała już na dobre. Nawet trzeba było wyciągnąć z szafy cieplejsze kurtki. Lubię kiedy drzewa oblepione są kolorowymi liśćmi, a światło cudownie mieni się wśród jarzębiny i kasztanów. Niestety ostatnio przeważa deszczowa aura, a wtedy jest zimno, mokro i nieprzyjemnie. Na szczęście weekend jest ciepły i słoneczny i kolejne dni też się takie zapowiadają, więc nie ma co narzekać, bo będzie można nacieszyć się promieniami słońca. Ostatnio przeglądając swoją szafę stwierdziłam, że pora spisać listę typowo jesiennych rzeczy do zrobienia.

1. Zrobić porządki w szafie

Już czas najwyższy na porządki w szafie i te typowo letnie ubrania wyeksmitować na wyższe półki, bo i tak nie założę ich przez kilka najbliższych miesięcy.

 

2. Wybrać się na mały shopping

Nie wiem jak to jest u Was, ale w mojej szafie brakuje ubrań jesienno – zimowych i jak sięgnę pamięcią zawsze tak było. Bardzo mało mam swetrów, bo ciężko mi dogodzić. Nie mogą być gryzące ani za grube, tylko takie w sam raz i milusie. Ostatnio jednak jestem zmarzluchem i najchętniej wskakiwałabym w jeansy, botki i przyjemny dla ciała golf.

 

3. Wypić pysznego grzańca

Jejku, nawet nie pamiętam kiedy piłam takiego pysznego grzańca, a na samą myśl, aż ślinka cieknie. Za alkoholem nie przepadam, ale dobrym winem półwytrawnym i grzańcem nie pogardzę.

 

4. Zaliczyć jak najwięcej spacerów

Ale takich, po których ma się różowy nos i pije ochoczo rozgrzewającą herbatę. Nawet w zimne dni warto wystawić nos za drzwi i wybrać się na długi spacer, należy tylko odpowiednio się ubrać i wtedy nawet deszcz nie stanowi przeszkody. Całkiem niedawno na Wrocławskim Torze Wyścigów Konnych zakończyła się budowa parku linearnego, którego elementem jest ścieżka pieszo-biegowa dostępna dla wszystkich bezpłatnie i przez cały rok. Ścieżka ma długość ok. 3,5 kilometra i jest rzut beretem ode mnie, więc to zadane mam ułatwione, bo uwielbiam tam spacerować.

5. Spróbować nowego smaku herbaty

Byłam kawoszem, ale do czasu, bo po wakacjach coś mi się pozmieniało i przerzuciłam się na herbaty. Uwielbiam te ziołowe, a moje ulubione to rumianek z gruszką, rumianek z trawą cytrynową, czystek i oczywiście gojnik, o którym poczytacie TUTAJ. Warto jednak poznawać nowe smaki, bo z czasem mogą nam spowszechnieć, dlatego mam ochotę na jakąś nową mieszankę.

 

6. Zrobić sobie wagary, a co!

Ostatnio mam wielką ochotę na takie wagary, ale się jeszcze powstrzymuję. Fajnie byłoby tak w deszczowy i pochmurny dzień wziąć urlop na żądanie i zostać w domu. Ot taki prezent dla samej siebie! Wtedy spędziłabym dzień na leniuchowaniu w towarzystwie koca i kota. Taka nagła, niezaplanowana ucieczka może wprawić w doskonały nastrój.

 

7. Odczepić się od siebie

Warto odpuścić, wyluzować i nie mieć z tego tytułu wyrzutów sumienia. Po co analizować, dlaczego zrobiłam tak a nie inaczej, albo co inni sobie o mnie pomyśleli. Kurcze, życie jest zbyt krótkie, żeby marnować czas, który tak szybko ucieka i siły na takie bzdety. Nie jest to łatwe zadanie, ale warto ćwiczyć.

 

8. Obejrzeć nowy serial

Skończyłam oglądać stary i kultowy serial „Seks w wielkim mieście”, a teraz przydałoby się poszukać czegoś nowego, ale również lekkiego i optymistycznego. Nie mam ochoty na przytłaczające historie pełne smutku i cierpienia. Najchętniej obejrzałabym coś w stylu „Durrellowie”, bo to niezwykle ciepły serial z pięknymi widokami słonecznej wyspy Korfu.

 

Tak właśnie wygląda lista moich jesiennych planów. A Wy jakie macie pomysły na jesień? Może niektóre zostały już zrealizowane?

Aga

Mam na imię Agnieszka i bardzo się cieszę, że udało Ci się trafić do mojego świata. Uwielbiam dobrą herbatę, koty i prostotę w każdej kwestii. A Ty co lubisz?

24 myśli na temat “Jesienna checklista

  • 27 października 2019 o 09:01
    Permalink

    Ja na co dzień piję prawie samą kawę, ale jesień i zima jest właśnie tym czasem kiedy zaczynam sięgać po różne pyszne herbaty. I u mnie ten czas już nadszedł 🙂

    Odpowiedz
  • 27 października 2019 o 02:48
    Permalink

    Świetne postanowienia! Porządek w szafie robiłam dziś, kolejne punkty też chętnie u siebie zrealizuję 😉

    Odpowiedz
  • 23 października 2019 o 13:07
    Permalink

    U mnie najważniejszym zadaniem jest przygotowanie (ewentualne kupienie) kurtek i butów na zimę i to mam już odhaczone 🙂
    Pozdrawiam.

    Odpowiedz
  • 22 października 2019 o 14:04
    Permalink

    Jak przyjdzie jesień to herbatkę zawsze piję z miodem, cytryną i imbirem 🙂

    Odpowiedz
  • 22 października 2019 o 08:50
    Permalink

    Co do serialu, to oglądam teraz teorię wielkiego podrywu- nie dość, że osłuchuję się z angielskim, to jeszcze bawi mnie do łez. I dramatów tam raczej brak;)
    Fakt, ciężko dobrać sweter idealny…ja ostatnio mój znalazłam w…sh:D i to za grosze!
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy 🙂

    Odpowiedz
    • 22 października 2019 o 21:30
      Permalink

      Co za zbieg okoliczności, Teorię wielkiego podrywu zaczęłam oglądać w weekend i bardzo mi się spodobał. Jest się z czego pośmiać 😉

      Odpowiedz
  • 21 października 2019 o 19:51
    Permalink

    Ja w wakacje zrobiłam sobie taka listę i sprawiła mi dużo radości. Może na jesien też uda mi się coś wymyśleć 🙂
    Świetne pomysły, podoba mi sie ten punkt ze spacerami.

    Odpowiedz
  • 20 października 2019 o 15:02
    Permalink

    Jak tylko zrobi się chłodniej na 100% będę musiała napić się grzańca, akurat mam swoją ulubiona kawiarnię, gdzie podają najlepsze. Grzaniec może poczekać, niech będzie ciepło i słonecznie jak najdłużej 😉

    Odpowiedz
    • 20 października 2019 o 15:12
      Permalink

      Masz rację, niech będzie jak najdłużej ciepło i słonecznie, a grzaniec może poczekać 😉

      Odpowiedz
  • 20 października 2019 o 11:36
    Permalink

    Białą herbatę bardzo lubię, a więc polecam 🙂
    Spróbuj też wiśniowo-czekoladowej z Teekanee 🙂
    Jestem za spacerami, sama chcę jakoś wygospodarować na to czas.

    Odpowiedz
    • 20 października 2019 o 15:10
      Permalink

      Dziękuję za polecenie 😉 W takim razie mam do spróbowania herbatę białą i wiśniowo-czekoladową.

      Odpowiedz
  • 19 października 2019 o 13:36
    Permalink

    Herbatki próbuje każdego dnia, najlepsza biała z trawą cytrynową 😀 grzańcem dziś sobie wynagrodzę pobieranie krwi 😀

    Odpowiedz
    • 19 października 2019 o 17:53
      Permalink

      Jeszcze nie próbowałam białej herbaty.

      Odpowiedz
  • 16 października 2019 o 14:27
    Permalink

    Teraz pogoda sprzyja spacerom. Zdecydowanie lubię taką złotą jesień 🙂

    Odpowiedz
  • 13 października 2019 o 21:35
    Permalink

    Porządki w szafie zrobiłam już jakiś czas temu. Zresztą to staram się ogarniać na bieżąco 🙂
    Jesienią planuję wrócić do częstszego czytania i praktyki jogi 🙂

    Odpowiedz
  • 13 października 2019 o 18:52
    Permalink

    Jakoś nie mogę zebrac sił na to wszystko no ale trzeba się szykować do zimy

    Odpowiedz
  • 13 października 2019 o 12:09
    Permalink

    Ja chyba kilka Twoich podpunktów muszę też wprowadzić u siebie 🙂

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *