Kolposkopia – proste badanie, które może uratować życie

Kolposkopia – proste badanie, które może uratować życie
Dzisiaj wpis bardzo osobisty dla mnie i ważny. Długo zabierałam się do jego napisania. Jakiś czas temu pisałam o teście HPV i o tym, że wykryto u mnie obecność wirusa HPV o wysokim potencjale onkogennym (KLIK). Był to dla mnie szok i nawet przez chwilę czułam się jakbym była trędowata. Kolejnym etapem było badanie, które było niezbędne, aby ocenić stan szyjki macicy, czyli kolposkopia. Chciałam Wam dzisiaj przybliżyć na czym polega to badanie, czy boli i po się je wykonuje.
 

Po co kolposkopia?

 
Kolposkopia wykonywana jest w celu wykrycia wielu chorób i schorzeń układu rodnego, w tym raka szyjki macicy. A wiadomo, że rak szyjki macicy wykryty we wczesnym stadium jest całkowicie wyleczalny! Dlatego to badanie jest takie ważne, zwłaszcza, że jest bezinwazyjne i w zupełności bezpieczne, również dla kobiet w ciąży.
 

Na czym polega?

 
Kolposkopia (wziernikowe badanie szyjki macicy) mimo, iż brzmi dosyć groźnie jest naprawdę bezbolesnym badaniem, choć w niektórych momentach nieprzyjemnym. Nie należy niczego się obawiać. Badanie wykonuje się na fotelu ginekologicznym i zaczyna się od założenia wziernika, w sumie tak samo jak przy rutynowym badaniu w gabinecie ginekologicznym. Trwa zaledwie kilkanaście minut. Przy pomocy specjalnego mikroskopu – kolposkopu – lekarz dokonuje oględzin wnętrza pochwy, a także szyjki macicy. Przygląda się również wydzielinie, ocenia kolor, gęstość i przejrzystość. Kolejna faza badania skupia się na szyjce macicy. Lekarz przemywa pochwę i szyjkę macicy roztworem soli fizjologicznej. Następnie wykonywane są dwie próby. Pierwsza to próba z użyciem 3% wodnego roztworu kwasu octowego. Druga próba polega na przemyciu powierzchni szyjki płynem Lugola. Próba octowa była dla mnie najmniej przyjemna, bo trochę piekło, ale wszystko było do przeżycia. Jeśli zachodzi taka konieczność, pobierane są próbki do badania histopatologicznego. Na szczęście u mnie takiej potrzeby nie było.
 

Jak się przygotować?

 
Do kolposkopii przygotowujemy się jak do cytologii, czyli musimy pamiętać, aby:
 
  • nie współżyć na 24 godziny przed badaniem,
  • nie stosować leków dopochwowych,
  • zrezygnować z zabiegów irygacji pochwy.
Kolposkopii nie wykonuje się również podczas menstruacji. U mnie to wyglądało tak, że zadzwoniłam do lekarza, poinformowałam  go o dniu rozpoczęcia miesiączki i uzgodniliśmy termin badania.
 
Kolposkopia – sama nazwa tego badania może i brzmi groźne, ale to proste badanie naprawdę może uratować życie niejednej z nas. Warto zatroszczyć się o swoje zdrowie, bo życie mamy tylko jedno. Ze względu na obecność wirusa HPV (brodawczaka ludzkiego) za trzy miesiące muszę powtórzyć cytologię, test HPV i ponownie wykonać kolposkopię. Wszystko po to, aby zapobiec rakowi szyjki macicy, za który w głównej mierze odpowiedzialny jest wirus HPV.
 

6 komentarzy

Add a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *