Poradnik

Moje 5 sposobów na świąteczne prezenty

Strasznie szybko leci ten czas. Listopad upłynął w oka mgnieniu. Wielkimi krokami zbliżają się Święta Bożego Narodzenia, a co za tym idzie – prezenty. Staram się nie odkładać gwiazdkowych zakupów na ostatnią chwilę. Już na koniec listopada opracowuję prezentowy plan. Dzisiaj podpowiem Wam moje 5 zasad, jak to zrobić, aby prezent okazał się strzałem w dziesiątkę.
 

1. PRZEPROWADŹ MAŁE ŚLEDZTWO

Ułatwiam sobie zadanie i zamiast strzelać na oślep podpytuję bliskich co chcieliby dostać. Może to być dyskretnie lub wprost. To wszystko zależy od naszych relacji. Z rodzeństwem mojego Wojtka zawsze przesyłamy sobie linki z rzeczami, które chcielibyśmy dostać. Oczywiście warto pamiętać, aby każdej osobie inną listę przesłać, aby prezenty się nie zdublowały.  

2. WYBIERZ PREZENTOWE KLASYKI

Również klasyka sprawdzi się doskonale. Warto zastanowić się, czym zajmują się nasi bliscy, jakie mają zainteresowania. Teściowa pewne ucieszy się z ekskluzywnej kawy lub aromatycznej  herbaty w przepięknej puszce. Eleganckiemu tacie lub szwagrowi zawsze przyda się nowy krawat czy spinki do mankietu. Również książka, czy poradnik jest świetnym pomysłem. W mojej rodzinie np. zdecydowana większość czyta kryminały. W czołówce najlepszych pomysłów na klasyczny prezent znajdują się interaktywne gry dla dzieci, zimowe akcesoria (czapki czy skarpety), gry planszowe, piękne i urocze kubki, luksusowe słodycze czy ulubione kosmetyki. 

3. TEGO UNIKAJ

Nawet, jeśli brakuje Ci czasu i pomysłu pamiętaj, aby nie sięgać po byle co. Drobiazg od serca lub upominek z kategorii DIY znaczy o wiele więcej niż prezent kupiony na odczepnego. Takie gotowe zestawy świąteczne, to fajna sprawa, ale pod warunkiem, że nie są słabej jakości, które często można spotkać w marketach. Ostatnio widziałam, że już nawet można kupić czekoladki zapakowane, gotowe do wręczenia. Ja osobiście wolałabym dostać prezent zapakowany osobiście przez osobę obdarowującą. Również kupowanie prezentów w sklepach „Wszystko po 5 zł” nie jest dobrym pomysłem. Wolałabym już dostać fajny krem do rąk niż jakąś pierdołę, która szybko się rozleci i do niczego się nie przyda. Weź również pod uwagę, co lubią Twoi bliscy i pokaż im, że naprawdę o nich myślisz! Kupowanie co roku skarpet i ciepłych swetrów też nie jest dobrym sposobem na udany prezent. Nie kupuj również zestawów do kąpieli typu musujące kule itd. jeśli wiesz, że dana osoba korzysta tylko i wyłącznie z prysznica. Taki prezent z pewnością nie będzie przydatny i nie ucieszy obdarowanej przez nas osoby.


4. KUPUJ Z GŁOWĄ 

Nie daj się ponieść świątecznym reklamom. Dobrym pomysłem jest ustalenie budżetu, aby po świętach nie okazało się, że nasze konta i portfele są puste. Warto ustalić maksymalną kwotę, za którą będziemy kupować sobie prezenty. Nie tylko pozwoli nam to na utrzymanie w ryzach naszego domowego budżetu, ale też uniknąć niezręcznych sytuacji takich jak np. kiedy dostaniemy drogą biżuterię, czy perfumy, a my wręczymy klasyczny zestaw za kilka złotych. 

5. KUPUJ Z WYPRZEDZENIEM

Planując kupowanie prezentów z wyprzedzeniem  dajemy sobie szansę na znalezienie rzeczy, której szukamy w dobrej cenie. Oczywiście nie należy przesadzać z tym wyprzedzeniem. Moim zdaniem kupowanie prezentów z rocznym wyprzedzeniem to już lekka przesada. Ja zaczynam rozglądać się pod koniec listopada. Wiele fajnych promocji i okazji w przeciągu miesiąca może się nadarzyć. Już dwa razy w Home&You była promocja „druga rzecz za 10 złotych”. W księgarniach internetowych też często nadarzają się zniżki nawet do -35%. Jak podsumuje się te wszystkie okazje to  można z powadzeniem zaoszczędzić sporą sumkę.  Do świąt zostało dwa tygodnie, więc już czas najwyższy zaopatrzyć się w prezenty dla naszych bliskich.


Podsumowując pamiętajmy, że najważniejszym prezentem to jesteśmy my sami i czas spędzony z bliskimi osobami. Nie warto wpadać w wir zakupowych prezentów i bez opamiętania kupować, nie zastanawiając się, czy potem nam starczy do końca miesiąca. Przecież liczy się pamięć, a nie pieniądze i marka.

Na przestrzeni trzech lat zaobserwowałam, że w naszej rodzinie doskonale sprawdza się zasada śledztwa i klasyków. Zawsze wybieram rzecz z przesłanej „wishlisty” i do tego dokupuję prezentowy klasyk.

Niektórym może nie spodobać się ten sposób, bo co to za niespodzianka jeśli kupujemy coś co dana osoba by chciała. Może coś w tym jest, dlatego warto przesłać kilka propozycji. Wtedy to będzie dla nas i niespodzianka i otrzymamy to co byśmy chcieli. Takie 2 w 1.     
♥ ♥ ♥

A Wy macie swoje sposoby na świąteczne prezenty?

Mam na imię Agnieszka i bardzo się cieszę, że udało Ci się trafić do mojego świata. Uwielbiam dobrą herbatę, koty i prostotę w każdej kwestii. A Ty co lubisz?

9 komentarzy

Pozostaw odpowiedź Sara Dunaj Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany.