małe codzienne przyjemności

Moje małe codzienne przyjemności, a jakie są Twoje?

Niewielkie rzeczy, które na co dzień poprawiają nam humor, pomagają rozpocząć dzień czy oderwać się na chwilę od szarej rzeczywistości. Dlatego staram się, aby mój każdy dzień składał się z kilku mały elementów, które sprawiają mi przyjemność i dodają energii. Łapanie nawet najkrótszych chwil tylko dla mnie jest szalenie istotne. Potrzebuję tego, aby celebrować każdy swój moment zwłaszcza, gdy dopadają mnie gorsze dni. Niejednokrotnie przekonałam się, że to właśnie w takich chwilach codzienne przyjemności pomagają mi przetrwać ciężki dzień.
 

KAWA, A KONKRETNIE, DWIE FILIŻANKI

Ciepła kawa to takie moje pięć minut. Zrobić sobie kawę, dolać mleka i usiąść wygodnie w fotelu z filiżanką (a latem na balkonie). Nic nie poradzę, że nie potrafię sobie odmówić tej codzienności, bo kawa mnie budzi, rozgrzewa do działa, daje smak na cały dzień. Gdy w tygodniu wstaję wczesnym rankiem i wiem, że będę lada chwila w pracy to od razu po wejściu do pokoju robię sobie ten aromatyczny czarny napój to jest przyjemność, której nie mam zamiaru sobie odpuścić. Druga kawa wskakuje w godzinach południowych, aby choć na 5 minut oderwać się od obowiązków służbowych.
 

MAKIJAŻ

Nie wyobrażam sobie wyjścia z domu bez makijażu (zdarza mi się, ale bardzo rzadko). Dzień staram się zacząć od kilku rytuałów pielęgnacyjnych. Pierwszym z nich jest opłukanie twarzy chłodną wodą, która bardzo skutecznie rozbudza. Po osuszeniu skóry miękkim ręcznikiem, przecieram twarz tonikiem i wklepuję krem. Makijaż robię dopiero po wysuszeniu włosów. Wykonanie makijażu każdego ranka zajmuje mi tylko chwilkę. Poza tym pomalowanie się to takie stuprocentowe rozpoczęcie dnia. 
 
Mój codzienny makijaż to odrobina korektora, krem BB, odrobina pudru, muśnięcie różem i rozświetlaczem, mascara, a od czasu do czasu pomadka z mocniejszym akcentem. Taki zestawów sprawia, że mogę wyjść do ludzi i bez wyrzutów sumienia otwierać drzwi listonoszowi.

MIZIANIE KOTA

Kocham Iskierkę i uwielbiam ją głaskać i tulić. Podobno mruczenie kota obniża ciśnienie i ma na nas kojący wpływ, dlatego korzystam z tego ile Iskierka mi na to pozwoli. Na szczęście Iskierka to ogromny miziak, więc sama prosi się codziennie o moją uwagę i głaskanie. Teraz nawet poranki nie są takie straszne. Uwielbiam to, że jak budzę się to Iskierka leży przy moim boku i trąca swoją główką o moją rękę, dają w ten sposób znak, że pora na poranne pieszczoty.
 

PACHNĄCA KĄPIEL I WIECZORNY RYTUAŁ PIELĘGNACYJNY 

Po całym dniu pracy, sprzątania i innych czynności, które musi w ciągu dnia wykonać każda kobieta, długa i gorąca kąpiel daje mi ogromne wytchnienie. Po wyjściu z wanny uwielbiam rozpieszczać swoje ciało przeróżnymi balsamami, które nie tylko nawilżają moją skórę, ale też ujędrniają i sprawiają, że jest gładka i czuję się jeszcze piękniejsza i zadbana. Do tego zapalone świeczki na wannie i czuję się, jakbym była w SPA. Uwielbiam dawkować sobie takie pielęgnacyjne rytuały zwłaszcza po mega ciężkim dniu. Daje mi to ogromny zastrzyk energii.
 
♥ ♥ ♥
 
Jestem ciekawa jakie są Wasze codzienne przyjemności? Dajcie znać i podzielcie się tymi momentami, dzięki którym Wasze życie smakuje lepiej!

4 thoughts on “Moje małe codzienne przyjemności, a jakie są Twoje?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *