Lifestyle

Moje postanowienia noworoczne #2018

Postanowienia noworoczne to już chyba tradycja. Wszyscy chcą żeby kolejny rok był lepszy od poprzedniego. Niestety często  w okolicach Trzech Króli zupełnie zapominamy o naszych postanowieniach noworocznych.  Najlepsze postanowienia to takie, które będziemy spełniać małymi kroczkami. Przecięć nie od razu Rzym zbudowano!  Najlepiej postawić sobie cele realne do spełnienia, również te, które los przyniesie w ciągu roku. Taka prawda, że nie jesteśmy w stanie przewidzieć swojego życia na cały rok, ale możemy się nie poddawać i walczyć z przeciwnościami losu. Dlatego na początek postawiłam sobie małe cele, które może i są postanowieniami przyziemnymi, ale takie lubię najbardziej!

1. WIĘCEJ KSIĄŻEK CZYTAĆ
Wstyd się przyznać, ale bardzo rzadko czytam książki. Mam parę pozycji do przeczytania. Dostałam też fajne poradniki pod choinkę, te akurat które bardzo chciałam i jeden przeczytałam już od deski do deski. dlatego postanowiłam chociaż 30 minut dziennie przeznaczyć na lekturę. Może niewiele, ale dobre i to na początek. 
2. BARDZIEJ DBAĆ O SIEBIE
Chcę przede wszystkim podobać się sobie i lepiej czuć się w swojej skórze. Nie tylko chodzi tutaj o pielęgnację, ale też o swoje zdrowie. Muszę zrobić rutynowe badania, pójść na USG piersi. Te rzeczy odpuściłam sobie w tamtym roku, a są przecież bardzo istotne, bo nie tylko zewnętrzne piękno się liczy, abyśmy czuli się lepiej w swojej skórze, ale też nasze zdrowie.
3. POPRACOWAĆ NAD SOCIAL MEDIA
W zeszłym roku odkryłam, jak wielką przyjemność sprawia mi blogowanie. Staram się wrzucać regularnie posty o różnej tematyce. Niełatwo jest pogodzić blogowanie z pracą zawodową i zajmowaniem się domem. Dzięki temu, że sprawia mi to ogromną przyjemność, stało się to można powiedzieć moją pasją. Wypracowałam sobie pewien szablon działania, którego staram się trzymać. Niestety mój fanpage na Facebooku i konto na Instagramie kuleją i czas najwyższy do tego porządnie się przyłożyć.   
4. LEPIEJ ORGANIZOWAĆ SWÓJ CZAS
Zaobserwowałam, że czasami tracę czas na niepotrzebne siedzenie przed komputerem, a dzień upływa. Mogłabym ten czas przecież spożytkować w bardziej przydatny sposób, dlatego muszę zacząć się bardziej pilnować, aby nie marnować czasu, który jest bardzo cenny. 
5. POPRACOWAĆ NAD GOTOWANIEM
A właściwie może trochę nad urozmaiceniem dań i wprowadzeniem nowych smaków. Ostatnio trochę idę na łatwiznę. Pora więc trochę nad tym popracować. Często też mam zupełną pustkę w głowie i nie wiem co przyrządzić na obiad czy śniadanie. Może sprawdzi się planner tygodniowy  posiłków, dzięki czemu popracuję trochę nad swoim gotowaniem i bardziej się zorganizuję – takie 2w1. 
♥ ♥ ♥

Ciekawa jestem jakie są Wasze cele w tym roku i jaki macie stosunek do takich noworocznych założeń? A może wcale nie robicie sobie postanowień noworocznych i czekacie co przyniesie Wam los? 

Mam na imię Agnieszka i bardzo się cieszę, że udało Ci się trafić do mojego świata. Uwielbiam dobrą herbatę, koty i prostotę w każdej kwestii. A Ty co lubisz?

One Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.