My wedding day, czyli wspominki rocznicowe

Sama nie mogę w to uwierzyć, że dzisiaj jest nasza trzecia rocznica ślubu. Był to najpiękniejszy dzień w naszym życiu. Niezwykłe jest też to, że pamiętam każdą minutę z tego dnia, jakby to było wczoraj. Ta wielka radość i podekscytowanie. Nawet nie wiecie ile bym dała, aby móc przeżyć jeszcze raz ten dzień.
Jak to w każdym małżeństwie bywa zdarzają się te dobre i te złe chwile. Życie to nie bajka i nie jest usłane różami. Najważniejsze, aby problemy pokonywać razem. Parę razy życie dało nam solidnego kopa, ale byliśmy w tych ciężkich chwilach razem, przez co było łatwiej. Już sama świadomość, że można polegać na drugiej osobie daje siłę do dalszego działania i zwalczania przeciwności losu.
Dzisiaj jednak nie o problemach tylko przywołanie pięknych chwil. Z okazji naszej rocznicy ślubu wzięło mnie na wspomnienia. Zaczęłam oglądać nasze zdjęcia ślubne i przygotowałam dla Was małą porcję moich ulubionych zdjęć z naszej sesji plenerowej. Długo zastanawialiśmy się przed ślubem jakie miejsce wybrać na plener ślubny. Po całym zamieszaniu związanym ze ślubem i weselem nie mieliśmy zbytnio siły, aby wydziwiać, dlatego z naszym fotografem umówiliśmy się w D.H. Renoma i stamtąd mieliśmy wyruszyć na sesję. Zanim jednak wyruszyliśmy trochę czasu spędziliśmy na dachu Renomy.

Add a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *