Uroda

Neutrogena Body Oil – sezamowy olejek do ciała

Nie przepadam zbytnio na olejkami do ciała. Zawsze kojarzą mi się z lepką warstwą na skórze i opornym wchłanianiem. Dlatego jak dostałam w prezencie sezamowy olejek do ciała z Neutrogeny to długo czekał na swoja kolej. Tak na marginesie to nawet nie wiedziałam, że Neutrogerna wypuściła olejki do ciała. Jak poszperałam w Internecie to okazało się, że już dawno. Dzisiaj kilka słów o tym olejku, który tak na marginesie pozytywnie mnie zaskoczył. Nie sądziłam, że stosowanie olejków do ciała może okazać się takie przyjemne.

Zapewnienia producenta:

  • ultralekki, nietłusty, naturalny (nie mineralny) olejek wytwarzany z ziaren sezamowa,
  • kilka kropli olejku pozwala utrzymać właściwy poziom nawilżenia skóry,
  • pozostawia skórę jedwabiście miękką i gładką,
  • przeznaczony szczególnie do skóry suchej. 

Skład:

Isopropyl Myristate, Sesamum Indicum Seed Oil, Isopropyl Palmitate, Isopropyl Laurate, PEG-40 Sorbitan Peroleate, Parfum, BHT, Propylparaben

Na drugim miejscu rzeczywiście znajduje się olej sezamowy.

Moja opinia:

To co w nim niezwykłe w tym sezamowym olejku z Neutrogeny  to wyjątkowa lekkość i szybkość wchłaniania – olejek niemal błyskawicznie wnika w skórę i nie pozostawia uczucia lepkości i tłustości. Z pewnością przypadnie do gustu osobom, które nie przepadają za naturalnymi olejkami, ale chciałyby spróbować czegoś innego niż balsam czy mleczko do ciała.

Doskonale sprawdza się zarówno na suchej jak i mokrej skórze, dodając jej nawilżeni i sprężystości.  Nie wiem jak poradzi sobie z bardzo suchą skórą. Nie mam aż tak dużego problemu z suchością skóry, ale w okresie jesienno-zimowym szczególnie muszę dbać o nawilżenie. Doskonale również sprawdza się jako preparat pielęgnacyjny do piersi. Często zapominamy o tym i dopiero zaczynamy działaś w tej materii jak skóra robi się zwiotczała. A to duży błąd, bo “lepiej zapobiegać, niż leczyć“. Kiedyś znajoma zdradziła mi swój sekret, że codziennie wieczorem od kilku lat wsmarowuje w piersi oliwkę dla dzieci dzięki czemu nadal cieszy się jędrnymi piersiami. Od tego momentu szczególnie dbam o nawilżanie tej części ciała.

Opakowanie jest minimalistyczne i wygodne w użytkowaniu. Zakrętka jest odkręcana, co może niektórym przeszkadzać. Mi akurat nie sprawia to problemu. Olejek jest bardzo wydajny i faktycznie wystarczy kilka kropel, co rekompensuje w zupełności cenę. Zapach jest słodki i delikatny, ale nie przeszkadza mi ani nie zachwyca.

Podsumowując polubiłam ten olejek i uważam, że jest godny uwagi. Uwielbiam perfumowane balsamy do ciała, ale z chęcią wypróbowałam czegoś zupełnie innego. Nie tłuści ubrań i szybko się wchłania pozostawiając nawilżoną skórę. Muszę spróbować dodawać go do kąpieli i do produkcji domowego peelingu do ciała.

Pojemność: 250 ml
Cena: ok. 40 zł
Dostępność: m.in. Rossmann

♥ ♥ ♥ 
Znacie ten olejek? A może macie innych ulubieńców? Dajcie znać!

Mam na imię Agnieszka i bardzo się cieszę, że udało Ci się trafić do mojego świata. Uwielbiam dobrą herbatę, koty i prostotę w każdej kwestii. A Ty co lubisz?

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.