Uroda

Pantene, Olejek odbudowujący keratynę z witaminą E

Nie jestem ekspertką w pielęgnacji włosów. Przechodziłam już przez etap prostownicy, zapuszczania włosów, eksperymentów z kolorami itd. Tyle już nietrafnych decyzji podjęłam, że potem już był płacz i zgrzytanie zębami. Teraz bardziej rozważnie podchodzę do tematu zmiany fryzury, czy koloru włosów. Już tyle razy miałam tak zniszczone włosy, że szkoda gadać. Raz na zawsze pożegnałam się z prostownicą. Teraz w sumie to się zastanawiam po co ja kiedyś prostowałam włosy skoro mam proste jak drut. Poniekąd to była raczej gonitwa z modą, bo skoro inni używali to ja też. No, ale cóż człowiek całe życie uczy się na własnych błędach. Teraz też nie rozpieszczam swoich włosów, bo niestety od kiedy pamiętam mam straszną tendencję do przetłuszczania się włosów i muszę je myć codziennie. Dodatkowym hardkorem jest to, że myję je rano przed wyjściem do pracy. Zamiast wylegiwać się w łóżku to wstaję na pół godziny wcześniej, głowa pod kran, szampon, a potem szczotka do modelowania i suszarka. Po tylu latach już przyzwyczaiłam się do tego. Próbowałam myć włosy wieczorem wielokrotnie, ale są tak nieposłuszne, że mimo tego, że ułożę je wieczorem to rano mam masakrę na głowie. Tak więc skoro chce się jakoś wyglądać to trzeba cierpieć. Dzisiaj jednak nie o cierpieniu tylko o mojej pielęgnacji. Z racji tego, że rano myję włosy to zależy mi na tym, aby nie tracić zbyt dużo czasu, dlatego od bardzo dawna sięgam po olejek odbudowujący z Pantene bez spłukiwania, który stał się moim zdecydowanym ulubieńcem. 


Zapewnienia producenta:

  • zawiera witaminę E,
  • pomaga odżywić włosy,
  • chronić przed uszkodzeniami spowodowanymi stylizacją,
  • zapobiega rozdwajaniu się końcówek,
  • nie obciążając włosów,
  • przeznaczony do włosów słabych i zniszczonych. 

    Skład:


    Cyclopentasiloxane, Dimethiconol, Alcohol Denat., Parfum, Tocopheryl Acetate, Panthenyl Ethyl Ether, Panthenol, Hexyl Cinnamal, Linalool, Butylphenyl Methylpropional, Benzyl Salicylate, Limonene, Amyl Cinnamal, Aqua, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Citronellol, Alpha-Isomethyl Ionone.

    Tutaj nie popiszę się zbytnio swoją wiedzą, ale zanim zaczęłam stosować ten olejek spotkałam się też z negatywnymi opiniami co do składu, bo na trzecim miejscu jest alkohol. Dla mnie ważniejsze jest działanie i wolę na własnej skórze się przekonać, czy naprawdę coś działa, czy nie. Dlatego nie zraziłam się negatywnymi opiniami o składzie i mimo to i tak spróbowałam.

    Moja opinia:

    Olejek odbudowujący z Pantene króluje na półce w mojej łazience już naprawdę długo. Jest to chyba moja trzecia buteleczka, a kosmetyk jest naprawdę wydajny nawet przy codzienny stosowaniu. Stosuję go na mokre włosy od połowy ich długości i wystarczają mi w zupełności dwie pompki. Jeśli chodzi o odbudowę końcówek w moim odczuciu sprawdza się doskonale. Co do zapachu to alkohol może jest minimalnie wyczuwalny, ale mi to zupełnie nie przeszkadza. Jak dla mnie produkt ładnie pachnie i przede wszystkim zapach nie jest męczący. Po jego użyciu włosy są miękkie, błyszczące, dobrze się rozczesują i fajnie układają się podczas mojego porannego modelowania. Dużym plusem dla mnie jest to, że nie trzeba go spłukiwać, dzięki czemu nie tracę cennego czasu, którego rano zawsze jest za mało. Ostatnio nawet podczas wizyty u nowej fryzjerki na moje pytanie stwierdziła, że nie widzi u mnie rozdwajających się końcówek i nie ma zastrzeżeń do stanu moich włosów. To najlepszy dowód na to, że olejek działa.

    Podsumowując zalety jakie zauważyłam przy stosowaniu olejku Pantene to:

    • nie wysusza i nie skleja włosów,
    • po użyciu włosy bardzo fajnie się rozczesują,
    • nie obciąża,
    • super działa na końcówki,
    • włosy są błyszczące i miękkie,
    • bardzo wydajny,
    • wygodna aplikacja (rozpylacz),
    • bez spłukiwania. 

    Co do minusów to ich nie zauważyłam. 

    Pojemność: 100ml
    Cena: ok. 20 zł
    Dostępność: praktycznie w każdej drogerii

    ♥ ♥ ♥

    To tyle na dziś. Dajcie znać, czy znacie ten olejek. Może macie swoje ulubione olejki do włosów? Chętnie przetestuję. 

    Mam na imię Agnieszka i bardzo się cieszę, że udało Ci się trafić do mojego świata. Uwielbiam dobrą herbatę, koty i prostotę w każdej kwestii. A Ty co lubisz?

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany.