Pierwszy taniec weselny – kilka rad i inspiracji

Mimo, iż dawno mamy za sobą przygotowania do ślubu nadal lubię oglądać na YouTube filmiki przedstawiające pierwszy taniec weselny Par Młodych. Uwielbiam oglądać takie artystyczne popisy, bo naprawdę widać, że niektóre pary włożyły naprawdę wiele wysiłku.

Nie każdy oczywiście musi wykonywać skompilowane figury taneczne, bo to wszystko zależy od naszych możliwości. Bez wątpienia pierwszy taniec jest jednym z bardziej stresujących momentów przyjęcia weselnego. Jesteśmy w centrum uwagi, wszyscy goście weselni skupiają na nas wzrok i dodatkowo chcemy, aby w niczym się nie pomylić i wyszło jak najlepiej.

W sieci zauważalne jest dodawanie nagrań z coraz to bardziej skomplikowanymi układami tanecznymi. Można nawet powiedzieć, że to takie pokazy rodem z Dancing with the Stars. Jeśli ktoś dobrze się czuje na parkiecie i ma taką potrzebę, to czemu nie. Wybierając jednak piosenkę i układ taneczny powinniśmy zwrócić uwagę na swoje umiejętności i na to jaką będziemy miały suknię ślubną i buty. Nie wyobrażam sobie, aby popularny kawałek z Dirty Dancing tańczyć w princesce. Dodatkowo ważne, abyśmy czuli się swobodnie w tańcu. Moim zdaniem lepiej zatańczyć z tzw. nóżki na nóżkę niż nieudaną aranżację „wyuczonego” tańca do którego nie mamy odpowiednich predyspozycji.

Jeśli o nas chodzi to na pewno nie zrobiliśmy furorę podczas naszego pokazu tanecznego. W sumie nie zależało nam na tym. Mój mąż nie posiada talentu i zawsze powtarza, że „jemu muzyka w tańcu nie przeszkadza”. Najważniejsze, że znaleźliśmy kawałek, który nam się spodobał i byliśmy w stanie do niego zatańczyć. Uczęszczaliśmy na indywidualne lekcje nauki tańca, żeby swobodnej czuć się na parkiecie. Mimo to stras był mega duży zwłaszcza, jak podczas tańca obcas zahaczył mi się o halkę i miałam wrażenie, że zaraz runę na podłogę, ale wszystko dobrze się skończyło.

Reasumując pierwszy taniec jest istotny i można z niego zrobić niezłe show, ale nie najważniejszy. Jeśli natura nie obdarzyła nas zdolnościami tanecznymi nie powinniśmy się przejmować, że nie będziemy w stanie zatańczyć czegoś skomplikowanego. Nawet taki „zwykły” taniec bez trudnych figur ma swój urok zwłaszcza, gdy widać, że Para Młoda dobrze się bawi i swobodnie się czuje w tańcu. 

Na zakończenie przygotowałam dla Was kilka filmików, które należą do moich ulubionych. Może będzie to dla Was mała inspiracja, albo świetna rozrywka na jesienne wieczory. Wszystkie Pary Młode wykonały naprawdę kawał dobrej roboty.


A Wam, który taniec najbardziej się spodobał?

Add a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *