Podejmuję wyzwanie: 10 000 kroków dziennie

Dzisiejszym problemem jest nie tylko ciągły brak czasu, ale również brak ruchu. Naszym głównym środkiem transportu jest samochód, zamiast schodów wybieramy windę. W pracy siedzimy przed komputerem, a w domu leżymy na kanapie oglądając TV. Nawet zakupy przywożą nam do domu i do tego wszystkiego dochodzi jeszcze niezdrowe jedzenie, więc jak mamy nie mieć problemów z prawidłową masą ciała, chorobami metabolicznymi i złym samopoczuciem? Siedzący tryb życia jest po prostu szkodliwy.

 

Pokonując dziennie dystans 10 tysięcy kroków, żyjemy dłużej

Światowa Organizacja Zdrowia alarmuje, że za mało się ruszamy i zaleca, aby dziennie robić 10 000 kroków,  aby zachować zdrowie i prawidłową wagę. Liczenie korków za pomocą aplikacji i opasek sportowych stało się bardzo popularne, więc bez problemu możemy monitorować swoją aktywność i motywować się do coraz aktywniejszego spędzania wolnego czasu. Mnie też to wciągnęło i podjęłam wyzwanie, aby codziennie pokonać minimum 10 000 korków.

 

10 000 korków dziennie – czy to dużo, czy mało?

To zależy jaki tryb życia prowadzimy. Jeśli jesteś typowym kanapowcem, to z pewnością wydaje Ci się, że jest to liczba nie do przeskoczenia. Zanim podjęłam wyzwanie była to tylko dla mnie zabawa, bo byłam bardzo ciekawa jaki dystans w ciągu dnia pokonuję. Aby zwiększyć swoje wyniki postanowiłam też wracając z pracy robić sobie dłuższy spacer z pętli tramwajowej do domu, czyli jakieś ok. 2,5 km. Dzięki temu omijam gigantyczne korki i serwuję sobie ruch, którego zaczęło mi bardzo brakować. Z czasem jak nauczę się wstawać chociaż o 10 minut wcześniej i rano szybciej się uwijać mam nadzieję, że mój dystans jeszcze się zwiększy i wiem, że ten cel jest do osiągnięcia. To niesamowita frajda, zabawa i motywacja!  

liczenie kroków

 

Dlaczego warto chodzić?

Dla mnie chodzenie jest super. Marsz w odróżnieniu od biegania nie obciąża stawów i jest odpowiedni nawet dla osób o słabej kondycji. Poza tym jest to świetny sposób na usunięcie negatywnych skutków stresu i efektywne dotlenienie organizmu. Uwielbiam tą formę aktywności, która wierzcie lub nie, daje naprawdę dobre rezultaty. Ponadto nie wymaga żadnych specjalnych nakładów finansowych ani nawet dużo czasu. Zamiast tracić czas na dojazd do siłowni możemy spacerować w pobliskim parku. Również przy okazji codziennych zajęć warto pokonywać większe dystanse, np. wybierając schody zamiast windy. Chodzenie jest nie tylko proste, ale też tanie i na wyciągnięcie ręki. Może na początku nie poczujesz oszałamiających efektów, ale z czasem Twój organizm Ci za to podziękuje.

 

Jak liczyć kroki?

Można wgrać na swój telefon aplikację do mierzenia kroków albo zaopatrzyć się w opaskę sportową. Wszystko zależy od zasobności naszego portfela. Dla mnie jednak krokomierz w telefonie nie jest dobrym rozwiązaniem, bo nie lubię wszędzie z nim chodzić. Dodatkowo na czas jazdy samochodem trzeba pamiętać, aby zatrzymać aplikację, bo przy wstrząsach może naliczać kroki. Dlatego po 3 miesiącach zabawy z liczeniem kroków zdecydowałam się na zakup opaski sportowej, którą zaczęłam testować od piątku. Jest wiele modelów w różnym przedziale cenowym, dlatego przed zakupem warto zapoznać się z opiniami. Taką opaskę można kupić nawet za niecałe 100 zł, więc wcale nie tak drogo.

 

Ruch naprawdę się opłaca!

Aktywność fizyczna powinna być wpisana w naszą codzienność nie tylko dla pięknej sylwetki, ale też dla naszego zdrowia. Uważam, że krokomierz, czy opaska sportowa nie jest kolejnym zbędnym „bajerem” dzisiejszych czasów, ale bardzo dobrym motywatorem to osiągania zamierzonych celów. Skoro 10 000 magicznych kroków dziennie jest takie zbawiennie dla naszego zdrowia, to dlaczego nie skorzystać z tej dobroci? Przecież codzienny dłuższy spacer zupełnie nic nas nie kosztuje, a może w naszym życiu zmienić bardzo wiele. 

 

A Wy liczycie swoje kroki?

Aga

Mam na imię Agnieszka i bardzo się cieszę, że udało Ci się trafić do mojego świata. Uwielbiam dobrą herbatę, koty i prostotę w każdej kwestii. A Ty co lubisz?

10 myśli na temat “Podejmuję wyzwanie: 10 000 kroków dziennie

  • 6 listopada 2019 o 12:23
    Permalink

    Dobre dla zdrowia, ale niestety trzeba mieć na to czas. Gdy wracam z pracy po 18, to nie wiem jak znalazłabym czas na kolacje, wieczorną pielęgnacje i zrobienie 10 tys kroków. Jak mam wolne to nie widzę problemu 🙂
    Pozdrawiam.

    Odpowiedz
    • 6 listopada 2019 o 21:59
      Permalink

      To wcale nie jest takie trudne do zrealizowania. W tym wyzwaniu nie chodzi o to, żeby te 10 tys. kroków zrobić jednorazowo tylko w ciągu dnia. Jeśli nie masz czasu wieczorem, to może warto poruszać się rano np. wysiąść na wcześniejszym przystanku i przejść do pracy.

      Odpowiedz
  • 28 października 2019 o 16:43
    Permalink

    10 000 tysięcy kroków codziennie to dla mnie wyzwanie. Bo wszystko zależy od pogody, jak się dzień ułoży… moja średnia to około 8 000 i tego próbuję się trzymać:)
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy 🙂

    Odpowiedz
  • 27 października 2019 o 13:47
    Permalink

    Kocham spacery i staram się wyrabiac normę, teraz bedąc tuż przed porodem nadal spaceruje. Nie wyobrażam sobie zalegać na kanapie

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *