Porcja moich ulubionych seriali #2 | HBO GO

ulubione seriale

Dzisiaj wracam z wpisem o serialach, które aktualnie oglądam (KLIK). W okresie jesienno – zimowym wieczory są długie, coraz zimniejsze i zachęcają raczej do zostania w domu. W taki chłodny wieczór dla mnie nie ma nic lepszego od wskoczenia pod kocyk, włączenia ulubionego serialu i sączenia ciepłej i aromatycznej herbaty. Dlatego mam dla Was kolejną porcję seriali wartych obejrzenia.

Nieświadomi

Nieświadomi

Dobry europejski miniserial z wątkiem polityczno – szpiegowskim, który ocieka PRL-owskim klimatem. Nie wiedziałam, czy mi się spodoba, ale od pierwszego odcinka wciąga. Fabuła kręci się wokół małżeństwa Marie i Wiktora, którzy wiodą dodatnie życie w Wielkiej Brytanii, po tym, jak uciekli z komunistycznej Czechosłowacji. Kiedy jesienią 1989 roku wydaje się, że w kraju nadszedł czas zmian, decydują się na przyjazd w rodzinne strony. Niedługo po tym zostają potrąceni na ulicy przez samochód. Kiedy Marie budzi się, odkrywa, że jej mąż zniknął. Nikt nie jest w stanie jej powiedzieć, co się z nim stało i jak go odnaleźć. 

Teoria wielkiego podrywu

Teoria wielkiego podrywu (The Big Bang Theory)

Nie muszę chyba nikomu przedstawiać serialu o ekipie dziecinnych geeków. Serial zyskał bardzo dużą popularność, ale ja odkryłam go całkiem niedawno. To mój numer jeden na poprawę humoru po ciężkim dniu. Jest nieco inny, mimo, iż wątkiem głównym są relacje między kobietą a mężczyzną. Najbardziej wyróżniającą się postacią jest Sheldon, który ma wiele dziwactw, nie ma w sobie krzty empatii, dlatego często nie potrafi się odpowiednio zachować w relacjach międzyludzkich.

Rozwód

Rozwód

Może i nie jest to serial górnych lotów, ale zaczęłam go oglądać chociażby ze względu na Sarah Jessica Parker, która wciela się w rolę Frances i mieszka na przedmieściach wraz ze swoją rodziną. Serial jest momentami śmieszny, czasami dramatyczny, ale cały czas bardzo ciekawy. Liczę, że będzie kolejny sezon, bo po trzech czuję pewien niedosyt i jestem ciekawa dalszych losów bohaterów.

 

Widzieliście te seriale? Koniecznie napiszcie jak się Wam podobały! A może macie coś ciekawego do polecenia?

Aga

Mam na imię Agnieszka i bardzo się cieszę, że udało Ci się trafić do mojego świata. Uwielbiam dobrą herbatę, koty i prostotę w każdej kwestii. A Ty co lubisz?

Może Ci się również spodoba

31 komentarzy

  1. Monika pisze:

    Uwielbiam serial Przyjaciele, więc jeżeli Tearia jest trochę w tym guście, to z chęcią obejrzę. Właśnie rozglądam się za jakimś fajnym nowym serialem. Dziękuję za inspirację 🙂

  2. Martyna pisze:

    Teoria Wielkiego Podrywu stała się prawie tak popularna jak Przyjaciele, dlatego obecnie mam lekki przesyt tym serialem. Ale finałowy sezon oglądało się miło i z dużą ilością sentymentu 🙂

  3. Teorię oglądam z chłopakiem i uwielbiam ten serial 🙂 jesteśmy na 6 sezonie 😉

  4. Akurat tych nie oglądałam 🙂 Chociaż Teorię… kojarzę 🙂 Ja od siebie na HBO polecam m.in. “Lekkie jak piórko”, “Syrena”, “Ostre przedmioty” i “Nowy Dom” 🙂

  5. DaisyLine pisze:

    Szok, ale nie widziałam żadnego z tych seriali, czas nadrobić zaległości. 😉

  6. Przy kubku herbaty pisze:

    W tym roku obejrzałam wszystkie sezony “Teorii…”, genialny serial! Obejrzałam tez pierwszy sezon “Rozwodu”.

  7. Dorota pisze:

    U mnie to wataha, właśnie nieświadomi i obsesja Eve

  8. Z tych trzech zaczęłam oglądać Rozwód ale szybko się zniechęciłam, bo dość mam własnych problemów…
    Pozdrawiam i życzę wesołych świąt!^^

  9. Aleksandra pisze:

    Moim ulubieńcem HBO jest oczywiście “Gra o tron” 🙂 Twoich propozycji nie znałam 🙂

  10. Królowa Karo pisze:

    Rozwód mam w planach zobaczyć. Mam nadzieję, że w okresie świątecznym uda mi się nadrobić trochę zaległości serialowo-książkowych.

  11. Sylwia pisze:

    Teorię wielkiego podrywu uwielbiam! Serial Nieświadomi wydaje się ciekawy, choć tytuł spotykam pierwszy raz.

  12. Moira pisze:

    Na mnie w sumie najwieksze wrazenie zrobił serial detektyw. Naprawde warto jest obejrzeć…. Głównymi bohaterami są Martin Hart (Woody Harrelson) i Rust Cohle (Matthew McConaughey), dwaj detektywi i byli partnerzy, którzy w połowie lat 90. pracowali w wydziale kryminalnym w Luizjanie. Prowadzili wówczas śledztwo w sprawie makabrycznego morderstwa, które mogło mieć rytualny podtekst. Podczas poszukiwań mordercy ich losy połączyły się w nieoczekiwany sposób, co doprowadziło do konfliktu.

  13. Kiedyś jak będę miała więcej wolnego czasu obejrzę 🙂 Na pewno

  14. Beatrycze pisze:

    Uwielbiam ,,Teorię Wielkiego Podrywu”, mam nawet kilka gadżetów z tego serialu, a nawet grę planszową o której pisałam na moim blogu. Kocham i uwielbiam Sheldona, Jim Parsons to świetny Aktor!

  15. Klara pisze:

    Kiedyś oglądałam the Big Bang Theory ale jakos sie przekonał mnie ten serial, za to mój mąż go bardzo lubi.
    Aktualnie oglądamy The Good Place na Netflix 🙂

  16. Znam tylko Teorię Wielkiego Podrywu, ale nie jest to mój ulubiony serial. Na HBO ostatnio oglądałam Magików.

  17. Joanna pisze:

    Nie widziałam, nie mam HBO:P

  18. Dorota pisze:

    Nie oglądam tv, seriali nie znam 🙂

  19. Agnieszka pisze:

    Tych seriali nie znam

  20. Big Bang znam, Sheldon jest zabawny ☺ Słyszałam o tym z Parker, ale nie widziałam☺

  21. Bożena pisze:

    prezentowanych przez Ciebie seriali nie oglądałam. Oglądam filmy na Netflix, ostatnio miałam ochotę na coś niestandardowego czyli “Pełne morze” , ale na mam też też Riverdale, Lucyfera czy Chilling Adventures of Sabrina. Seriale mają mnie po prostu bawić, dawać 40-minutowe wytchnienie po zabieganym dniu.

  22. Tych akurat nie znam. 🙂

  23. karyn.pl pisze:

    Teorii nigdy nie lubiłam, ale resztę chętnie sprawdze 🙂
    Buziaki:*

  24. Beti pisze:

    Rzadko oglądam seriale, o powyższych słyszałam, ale nie oglądałam. Skusiłam się na Watahę 🙂

  25. nie znam nic! tzn znam Teorię, ale jakoś nie rozumiem jej fenomenu i nie przemawia do mnie

  26. Z tych z trzech znam drugi i trzeci 🙂 HBO produkuje przyjemne seriale jak Czarnobyl czy Wielkie kłamstewka 😉

  27. Kathy Leonia pisze:

    TWP to klasyka:( chyba nie ma osoby która by o tym serialu nie słyszała;)

  28. Agnieszka pisze:

    Teoria wielkiego podrywu umila mi chwile przy żelazku;))) Masz rację, Sheldon jest niesamowicie zabawny!
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy 🙂

  29. Chocolade pisze:

    Znam oczywiście Teorię Wielkiego Podrywu 😉 A obecnie oglądam Watahę 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *