seriale HBO GO
Lifestyle

Porcja moich ulubionych seriali #3 | HBO GO

Dzisiaj mam dla Was kolejną porcję moich ulubionych seriali. Gdy tak leżałam w domu i kurowałam się, to naprzemiennie spałam i oglądałam seriale, a że choróbsko nie odpuszczało, to trochę nadrobiłam zaległości i pojawiły się kolejne nowości. Tym razem nie trzy, a cztery propozycje. Kolejność jest też przypadkowa, bo nie potrafię wybrać tego NAJ.

Przystań HBO GO
Przystań (El Embarcadero)

Przystań to serial, który absolutnie mnie zachwycił. Z zapartym tchem oglądałam każdy odcinek. W serialu przeplatają się dwie linie fabularne – wspomnienia męża i teraźniejszość usiana znakami zapytania. To thriller i romans w jednym, a losy bohaterów splatają się ze sobą

Najpierw poznajemy młodą architektkę Alejandrę, która dowiaduje się o tragicznej śmierci swojego męża. Nie daje jej spokoju, dlaczego miłość jej życia popełniła samobójstwo, dlatego postanowiła wszcząć własne śledztwo i wtedy pojawia się druga kobieta, gorąca Verónica. Na jaw wychodzą kolejne sekrety skrywane przez mężczyznę, a one zastanawiają się, kim tak naprawdę był ich ukochany. 

Dwie kobiety, zupełnie różne, jeden mężczyzna, sekrety i konsekwencje wyborów. Wszystko to sprawia, że ten serial jest wyjątkowy i nieprzewidywalny.

Wataha HBO GO
Wataha

Mam wrażenie, że obejrzałam ten serial ostatnia ze wszystkich ludzi na świecie. Kiedy pojawił się trzeci sezon, ja dopiero zaczynałam swoją przygodę z pierwszym. Szybko jednak nadrobiłam zaległości i wszystkie odcinki pochłonęłam w ciągu kilku dni.

Wiktor Rebrow, kapitan Straży Granicznej w zamachu bombowym traci przyjaciół z oddziału i kobietę swojego życia Ewę. Jako jedyny ocalały staje się głównym podejrzanym. Nie może pogodzić się ze śmiercią ukochanej i postanawia odszukać winnych. Serial niesamowicie wciąga już od pierwszego odcinka, trzyma w napięciu i skłania do myślenia. Do tego wszystkiego akcja rozgrywa się w przepięknych Bieszczadach. Aż chciałoby się wszystko rzucić i przenieś się w te piękne okolice.

Tabu HBO GO
Tabu

Tabu to naprawdę zupełnie inna bajka. Serial nie jest długi, bo pierwszy sezon składa się z 8 odcinków. Jest tajemniczy, pełen przemocy, zagadkowy, mroczny, brudny i niesamowicie trzymający w napięciu. W roli głównej wystąpił niesamowity Tom Hardy, który jest jednocześnie współtwórcą scenariusza i współproducentem serialu.

Akcja rozgrywa się w Londynie, na początku XIX w. James Keziah Delaney (w tej roli właśnie Tom Hardy) po 10 latach spędzonych w Afryce wraca do Londynu na pogrzeb swojego ojca. Jest postrzegany jako dzikus i w dodatku jest jak duch, bo został uznany za zmarłego. Za sprawą odziedziczonego spadku nie ma zbyt wielu sprzymierzeńców, a wrogowie czyhają na każdym kroku. Jest to serial, przy którym łapiesz się na tym, że dopingujesz czarny charakter. Z utęsknieniem czekam na kolejny sezon.

Ostre przedmioty

Nie jest to lekki serial, dlatego też było to moje kolejne podejście do niego. To psychologiczny thriller, którego finał jest mocny i może zaskoczyć nawet największych fanów kryminałów. Świetna gra aktorska i muzyka, która zwiększa uczucie niepokoju, mroku i wszechobecnej tajemnicy.

Fabuła „Ostrych przedmiotów” oparta jest na powieści Gillian Flynn o tym samym tytule. To historia dziennikarki, która wraca w rodzinne strony, aby napisać artykuł o morderstwach dokonywanych na nastoletnich dziewczynkach. Główna bohaterka musi nie tylko zaangażować się w śledztwo, ale też zmierzyć się z demonami przeszłości.

 

Widzieliście te seriale? A może dopiszecie swoje propozycje w komentarzach?

Mam na imię Agnieszka i bardzo się cieszę, że udało Ci się trafić do mojego świata. Uwielbiam dobrą herbatę, koty i prostotę w każdej kwestii. A Ty co lubisz?

36 komentarzy

Pozostaw odpowiedź Di bloguje Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany.