Seriale które warto obejrzeć
Lifestyle

Seriale, które warto obejrzeć na HBO GO #4

Lubię wieczorem rozsiać się wygodnie na kanapie i włączyć ciekawy serial, dlatego dzisiaj mam dla Was kolejną dawkę moich ulubionych seriali. Każdy z innego gatunku, tematyce, ale wszystkie wciągają i warte każdej minuty.

1. Rok za rokiem

Na pierwszym miejscu serial, który wywarł na mnie największe wrażenie. Sporo emocji ulokowanych w 6 odcinkach. Wszystko zaczyna się w 2019 r., poznajemy losy brytyjskiej rodziny Lyonsów. Na przestrzeni piętnastu lat rozgrywają się ich osobiste dramaty, miłości, radosne chwile na tle pędzących przemian społecznych, politycznych, gospodarczych i technologicznych. Wizja nie jest optymistyczna, a wręcz przerażająca. W serialu odnajdujemy prawdziwe postacie, wydarzenia i to sprawia, że wizja naszej przyszłości staje nie niezwykle realna. Ogromny kryzys gospodarczy, społeczny, na który złożą się osobiste dramaty milionów ludzi. „Rok za rokiem” daje nam też małe światełko nadziei na lepsze jutro, choć nadal ciężkie.

2. Outsider

To tegoroczna produkcja HBO na podstawie powieści Stephena Kinga. To thriller opowiadający o prowadzonym śledztwie w sprawie makabrycznego zabójstwa 11-letniego chłopca i jego dziwnych okoliczności. Tragedia rodziny podejrzanego i sprzeczne dowody sprawiają, że detektyw Ralph Alderson (Ben Mendelsohn) rozpoczyna własne śledztwo i wprowadza dość nietypowe metody działania, chcąc za wszelką cenę poznać prawdę. Każda nowa informacja sprawia, że wyjaśnienie zagadki wydaje się coraz bardziej tajemnicze i nieprawdopodobne. Historia wciąga już od samego początku. Nie jest to typowy serial detektywistyczny, jest pełny tajemniczości i zagadek, które nie da się racjonalnie wyjaśnić. Jeśli lubicie takie klimaty, jest to propozycja w sam raz dla Was.

3. Rodzice

To nowy brytyjski serial komediowy przedstawiający perypetie Paula (Martin Freeman) i Ally ( Daisy Haggard). Ich codziennym zmaganiom w wychowywaniu dwójki niesfornych dzieci towarzyszą wrzaski, wybuchy wściekłości i wiązanki przekleństw. Codzienność głównych bohaterów często daleka jest od ideału. Starają odnaleźć się gdzieś pomiędzy swoją pracą, problemami dnia codziennego i trudami rodzicielstwa. Serial do szpiku kości jest szczery i pełen chaosu, czyli zupełne przeciwieństwo tych mocno wyidealizowanych i usłanych różami. Jeśli znudziły Was mocno lukrowane historyjki, z całą pewnością przypadnie Wam do gustu.

4. Foodie Love

Serial przekonał mnie miłością do dobrego jedzenia, picia i tym, że to kino hiszpańskie. Z pewnością nie wszystkim przypadnie do gustu. Jest to słodko-gorzki serial o parze, która spotyka się dzięki aplikacji dla miłośników jedzenia. O głównych bohaterach – Ella (Laia Costa) i Èl (Guillermo Pfening) – wiemy niewiele, ale z każdym odcinkiem poznajemy ich skomplikowane historie i zabliźnione rany, które w każdej chwili mogą zostać rozdrapane. Oboje są nieco zamknięci, trzymają dystans i kochają jedzenie. „Foodie Love” w niczym nie przypomina typowej historii miłosnej. To dość nietypowy serial ze świetnym głównym motywem muzycznym – „Heard Somebody Whistle” Jay-Jay’a Johansona.

Na tym kończę swoją listę. Widzieliście te seriale? Co o nich sądzicie, a może dopiszecie w komentarzach swoje propozycje?  


Mam na imię Agnieszka i bardzo się cieszę, że udało Ci się trafić do mojego świata. Uwielbiam dobrą herbatę, koty i prostotę w każdej kwestii. A Ty co lubisz?

15 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.