Na słono

Spaghetti z cukinii z krewetkami – smacznie, lekko i zdrowo

Uwielbiam dania z makaronem w
roli głównej. No, ale wróciliśmy do I fazy diety South Beach i o makaronie na
razie mogę zapomnieć. Dlatego postanowiłam wypróbować hit Internetu, czyli
spaghetti z cukinii. W zależności od dodatków danie to jest dozwolone na diecie
odchudzającej, czy bezglutenowej. Dość, że cukinia ma niewiele kalorii to
jeszcze zawiera magnez, żelazo, potas oraz witaminy z grupy B. Początkowo byłam
sceptycznie nastawiona, ale spaghetti z cukinii jest naprawdę dobre i do tego
lekkie. Do zrobienia takiego makaronu pomocna będzie obieraczka julienne, którą
kupiłam na allegro. Dzięki temu gadżetowi zajmie nam to dosłownie chwila. Koniecznie
musicie spróbować, bo naprawdę warto wprowadzić do swojej diety lekkie i zdrowe
dania.

Składniki:
  • 2 cukinie
  • około 200 g surowych krewetek
  • 3 ząbki czosnku
  • 1 łyżka oliwy z oliwek
  • 10 pomidorków koktajlowych
  • przyprawy: sól, pieprz, chili, 1
    łyżeczka papryki wędzonej, przyprawa do sałatek   

Sposób przygotowania:
  1. Krewetki myjemy pod bieżącą wodą pozbywając się głowy i pancerza z ogonem. Potem nacinamy krewetkę wzdłuż całego grzbietu i usuwamy ciemną żyłkę, czyli jelito. Po oczyszczeniu krewetek płuczemy je w zimnej wodzie i osuszamy papierowym ręcznikiem. 
  2. Na patelni rozgrzewamy oliwę z
    dodatkiem chili i czosnkiem.
  3. Następnie smażymy na niej krewetki
    z dwóch stron, przez ok. 3 minuty (aż się zarumienią). Pod koniec dodajemy 1
    łyżeczkę papryki wędzonej i pomidorki koktajlowe pokrojone na ćwiartki lub
    połówki.   
  4. Umyte, nieobrane cukinie tniemy na makaron
    pozostawiając część z nasionami. 
  5. Powstały makaron przesypujemy na
    patelnię, mieszamy z resztą składników i podsmażamy całość przez około 2 minuty.
    Gotowe danie doprawiamy solą, pieprzem, przyprawą do sałatek i podajemy.
Smacznego  

Mam na imię Agnieszka i bardzo się cieszę, że udało Ci się trafić do mojego świata. Uwielbiam dobrą herbatę, koty i prostotę w każdej kwestii. A Ty co lubisz?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.