sztuczna trawa na balkonie
Poradnik

Sztuczna trawa na balkonie, czyli moje balkonowe love

Sztuczna trawa ostatnio stała się bardzo popularna. Jest łatwo dostępna i w różnym przedziale cenowym. Coraz częściej możemy ją spotkać w kawiarniach, ogródkach restauracyjnych, balkonach czy tarasach. Teraz nawet mieszkańcy bloków i kamieniczek mogą stworzyć na swoim balkonie namiastkę zielonej murawy i poczuć się jak w ogrodzie. Wystarczy trochę kreatywności i chęci, a w mgnieniu oka możesz zmienić swój balkon w piękny zakątek by cieszyć się nim.
 
Sztuczna trawa na balkonie – zalety!
  • Wygląd, przez 365 dni możemy
    cieszyć się zielenią trawnika, nawet w upalne dni i mroźne zimy.
  • Łatwa i szybka w montażu.  
  • Idealna dla tych, którzy nie lubią
    stąpać po zimnej i twardej posadzce.
  • Łatwa w utrzymaniu czystości.
    Należy ją raz na jakiś czas odkurzyć lub przepłukać wodą.
  • Przy balkonach bardzo słonecznych
    płytki szybko się nagrzewają, a tutaj nie ma takiego problemu. Nawet przy
    bardzo dużych upałach można chodzić boso po trawie.
  • Odporna na warunki atmosferyczne.
    Nie musimy się martwić, że sztuczna trawa wypłowieje, roztopi się, czy się
    „rozejdzie”.
  
Trawa trawie nierówna 
Sztuczna trawa na balkon nie jest drogą inwestycją. Tańsze „modele” można kupić już od 20 zł za m2. Warto jednak wybrać trochę droższą wersję, bo po pierwsze jej wygląd bardziej przypomina prawdziwą trawę, a po drugie sztuczne trawy dobrej jakości nie gromadzą pleśni i grzybów. Te tańsze „modele” przypominają raczej zieloną wykładzinę niż trawę. Uważam, że warto trochę więcej zapłacić, bo to inwestycja na kilka lat. Na naszym balkonie jest już kolejny rok i zdobiła również balkon zimą. Nic się z nią nie dzieje, a kosztowała w granicach około 70 zł za m2, czyli na nasz mały balkon wydaliśmy coś w granicach 200 zł. Co jakiś czas wystarczy tylko ją odkurzyć i tyle z pielęgnacji. Płytki pod trawą czyszczę raz w roku. Teraz na balkonie nie są mi potrzebne nawet krzesła, bo siadam na trawie i relaksuję się.
sztuczna trawa na balkonie
Dlaczego warto? 

Początkowo nie byłam przekonana do sztucznej trawy. Na balkonie standardowo mieliśmy płytki i balkon służył jako przechowalnia. Nie przepadałam za nim, bo był ponury i taki nijaki. Strasznie przeszkadzało mi, że płytki szybko się nagrzewają. Położenie sztucznej trawy na balkonie to był udany pomysł mojego męża. Przyjemnie jest teraz usiać w wolnej chwili na balkonie, aby zaczerpnąć chwilę ochłody po upalnym dniu. Dzisiaj mogę powiedzieć, że lubię swój balkon. Mimo skromnej ilości kwiatów jest przytulny i przyjemnie dla oka popatrzeć na niego. Późnym popołudniem kiedy słońce już nie pali można wyjść boso, zrelaksować się i poczytać książkę. Bardzo się cieszę, że odzyskałam swój balkon. 


A Wy otwarliście już sezon balkonowy?

Mam na imię Agnieszka i bardzo się cieszę, że udało Ci się trafić do mojego świata. Uwielbiam dobrą herbatę, koty i prostotę w każdej kwestii. A Ty co lubisz?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.