Uroda

Węglowy żel myjący Biotaniqe, czyli węglowy detox dla skóry

Kosmetyki z węglem ostatnio stały się popularne i coraz więcej marek wypuszcza na rynek linię kosmetyków do głębokiego oczyszczania i detoksu skóry twarzy zawierających w składzie m.in. węgiel aktywny.

W drogeriach Rossmann pojawiła się nowa linia kosmetyków marki Biotaniqe. Bazą produktów Biotaniqe jest woda probiotyczna pro.aqua, która ma wspierać procesy obronne skóry. Przyznaję, że bardzo mnie to zaciekawiło. Sama szata graficzna tych kosmetyków przyciąga wzrok. Muszę przyznać, że lubię testować nowości kosmetyczne.

Dzisiaj powiem Wam kilka słów na temat węglowego żelu myjącego z Biotaniqe i o tym jak się u mnie sprawdził, czy jestem zadowolona. Zapraszam na krótką recenzję.

Zapewnienia producenta:

  • w kontakcie ze skórą tworzy delikatną mikropiankę natychmiastowo rozpuszczającą makijaż oraz zanieczyszczenia,
  • głęboko oczyszcza i Detoksykuje skórę,
  • konsystencja fluidu przywraca skórze jedwabistą gładkość i nawilżenie, pozostawiając ją świeżą i idealnie czystą,
  • daje przyjemne uczucie orzeźwienia,
  • aktywny węgiel z drzewa Ubame przyciąga i absorbuje toksyny, usuwa martwy naskórek, eliminuje i zapobiega niedoskonałościom,
  • odblokowuje i ściąga pory.

Skład:

Aqua Purificata, Sodium Laureth Sulfate, Glycerin, Cocamidopropyl Betaine, PEG-7 Glyceryl Cocoate, Acrylates Copolymer, Polyquaternium-7, Charcoal Powder, Panthenol, Lactobacillus Ferment Lysate, Leuconistoc/Radish Root Ferment Filtrate, Acrylates Steareth-20 Methacrylate Copolymer, Glycereth-18, Glycereth 18 Ethylhexanoate, Polyglyceryl-10 Stearate, Polyglycein-10, Polyglyceryl-10 Myristate, Sodium Dehydroacetate, Parfum, Styrene/Acrylates Copolymer, Coco-Glucoside, Sodium Hydroxide, Tetrasodium EDTA, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Benzyl Alcohol, DMDM-Hydantoin, Benzoic Acid, Sodium Benzoate, Citric Acid.


Produkt nie należy do tych naturalnych. Skład jest długi i chemiczny, ale po tym jak krem Vichy Normaderm (KLIK), który też nie należny do naturalnych, a wiele dobrego dla mnie zdziałał nie będę się aż tak czepiać. Jedyne co razi w oczy to Sodium Laureth Sulfate, czyli SLES na drugim miejscu w składzie. Niestety składnik ten poza działaniem myjącym wykazuje również właściwości drażniące i silnie wysuszające skórę. W przypadku skór bardzo wrażliwych i alergicznych nie do końca jest wskazane stosowanie preparatów kosmetycznych z zawartością SLES. W składzie znajdziemy również PEG.

Moja opinia:

Muszę przyznać, że żel kolorem nie zachęca i nawet się zastanawiałam, czy nie będzie farbował. Na całe szczęście moje obawy okazały się niesłuszne i przestałam mieć opory przed testowaniem tego kosmetyku.

Żel znajduje się w wygodnej, plastikowej buteleczce z pompką o pojemności 250 ml. Jest to idealne rozwiązanie. Dzięki temu, że butelka jest przezroczysta to widzimy ile nam ubyło kosmetyku.

Żel stosuje już od jakiegoś czasu i nie zauważyłam, aby źle wpływał na moją skórę. Dobrze zmywa resztki makijażu, nie podrażnił mojej skóry i nie spowodował jej przesuszenia. Zapach tego żelu jest przyjemny i delikatny. Po jego zastosowaniu buzia jest idealnie oczyszczona, wygładzona, miękka i delikatna. Nie wiem jak radzi sobie z kosmetykami wodoodpornymi, bo takich nie używam, ale z taką normalną kolorówką jak najbardziej sobie radzi. Żel jest bardzo wydajny i na jedno użycie wystarczy jedna pompka.


Podsumowując zalety jakie zauważyłam przy stosowaniu tego żelu to:

  • delikatny i przyjemny zapach,
  • skóra po użyciu jest miękka, odświeżona i dobrze oczyszczona,
  • nie wystąpiły u mnie żadne objawy alergii,
  • nie wysusza,
  • skóra zostaje zmatowiona, 
  • wygodna, przezroczysta buteleczka z dozownikiem,
  • wydajność, 
  • cena i dostępność.

Jedyną wadą tego żelu jest skład i jedyne co bym zmieniła to pozbyłabym się ze składu SLES i przy okazji PEG. Podejrzewam, że dzięki tej zmianie więcej osób skusiłoby się na zakup tego żelu, w tym osoby analizujące składy kosmetyków. Uważam, że pomysł użycia wody probiotycznej pro.aqua, która ma wspierać procesy obronne skóry jest naprawdę świetny. 

Pojemność: 250 ml
Cena: 14,99 zł
Dostępność: Rossmann 

♥ ♥ ♥
A Wy miałyście już styczność z kosmetykami Biotaniqe?

Mam na imię Agnieszka i bardzo się cieszę, że udało Ci się trafić do mojego świata. Uwielbiam dobrą herbatę, koty i prostotę w każdej kwestii. A Ty co lubisz?

2 komentarze

  • Agnieszka

    Dokładnie, kiedyś sięgałam po naturalne kosmetyki, bo te drogeryjne często mnie uczulały. Teraz od dłuższego czasu nie miałam takiego przypadku. Wiadomo, działanie jest najważniejsze i nawet te naturalne kosmetyki mogą nas uczulić. Wystarczy, że nasza skóra źle zareaguje na składnik roślinny np. rumianek. Dlatego teraz przymykam oko na skład. Fajnie jednak by było jakby kosmetyki stosowane przez nas na co dzień nie zawierały silnie drażniących składników. Lepiej chuchać na zimne 🙂 Pozdrawiam!

  • Blonde Kitsune

    Sama miałam kiedyś mega fazę na stosowanie naturalnych kosmetyków, dalej je baardzo lubię, ale już nie patrzę krzywym okiem, tylko dlatego, że coś ma w sobie chemię. Co bądź, chemikiem nie jestem, ale z chemii w szkole jeszcze pamiętam, że bardziej liczy się reakcja, niż jej poszczególne składniki… 😉 Dlatego teraz zwracam uwagę na działanie, a jeśli coś działa, a jest przy tym naturalne, to tym fajniej! Pozdrawiam! Blonde Kitsune

Pozostaw odpowiedź Blonde Kitsune Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany.