Na słodko

Zdrowe brownie z czerwonej fasoli

Nastał taki dzień kiedy postanowiłam zmienić swoje życie i nawyki żywieniowe. Borykałam się z nadwagą i efektem „jojo”. Teraz kiedy osiągnęłam swój mały sukces i zrzuciłam 11 kg, nadal zdrowo się odżywiam i nie mam zamiaru z tym skończyć. Polubiłam swój nowy styl życia. Wciąż szukam nowych inspiracji na pyszne i dietetyczne potrawy. Szperam po różnych stronach internetowych i wciąż znajduję nowe propozycje.

W dzisiejszej odsłonie chciałam Wam przedstawić przepis na przepyszne brownie z czerwonej fasoli. Ciasto jest bez mąki, bezglutenowe. Uwielbiam słodycze, a jeszcze bardziej fit słodkości, dzięki którym nie muszę mieć wyrzutów sumienia.

Na początku byłam specyficznie nastawiona do tego ciasta, ale naprawdę nie czuć smaku fasoli i żadna z osób poczęstowana przeze mnie tym ciastem nie odgadła z czego zostało zrobione, a na hasło „czerwona fasola” pojawiło się ogromne zdziwienie.

Przed Wami łatwy i szybki w wykonaniu przepis na czekoladowe ciasto fasolowe! Przetestowałam już na sobie, rodzinie i znajomych. Polewa jest aksamitna, mocno czekoladowa i pięknie zastyga. Spróbujcie koniecznie!

Składniki (keksówka 11×20 cm):

  • 1 puszka czerwonej fasoli
  • 2 jajka
  • 2 łyżki kakao
  • 1 banan
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1 łyżka mielonego lnu (opcjonalnie)
  • 1 łyżka syropu klonowego lub miodu
  • kilka kropel aromatu migdałowego (wg uznania – ja czasami dodaję trochę cynamonu albo przyprawy do piernika)

Polewa:

  • 1/2 tabliczki gorzkiej czekolady
  • trochę mleka (ok. 6-8 łyżek)
  • odrobina ksylitolu lub inny słodzik (ja dodaje trochę miodu).

Sposób przygotowania:

Fasolę płuczemy, blendujemy ją, potem dodajemy pozostałe składniki i dalej blendujemy, aż do uzyskania jednolitej konsystencji. Ciasto przelewamy do niewielkiej keksówki. Ja kupiłam silikonową i dzięki temu nie muszę jej niczym wykładać. Następnie wkładamy keksówkę z ciastem do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na 30 minut. Po upieczeniu możemy wyjąć ciasto z foremki, ale ja tego nie robię. Ciasto polane polewą wkładam do lodówki razem z foremką.

Wszystkie składniki na polewę wkładamy do niewielkiego rondelka i mieszamy do zagotowania (ja zamiast rondelka używam teflonowej patelni). Szybko ściągamy z ognia i jeszcze gorącą polewą polewamy ciasto. Najlepiej smakuje po przestaniu kilku godzin w lodówce. Gotowe brownie jest bardzo mięciutkie, puszyste, nie kruszy się i ma mocno czekoladowy smak.

Smacznego!

Mam na imię Agnieszka i bardzo się cieszę, że udało Ci się trafić do mojego świata. Uwielbiam dobrą herbatę, koty i prostotę w każdej kwestii. A Ty co lubisz?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.